person writing on notebook while holding coffee mug

Myśl przewodnia 2024 – Napisz to.

Opublikowano

przez

Ostatnia aktualizacja

Postanowienia noworoczne to skomplikowana sprawa. Są tacy, którzy nie mogą bez nich funkcjonować, są tacy którzy ich nigdy nie robią i unikają jak ognia, a są i tacy jak ja – których stosunek do noworocznych postanowień jest ambiwalentny.

Zdarzyło mi się, że noworoczne postanowienia zostały ze mną na lata, więc nie powiem, że gardzę pomysłem ich robienia, ale jednak o większości zapominam w połowie stycznia.

Byłabym jednak niemądra gdybym całkowicie odrzucała magię nowego początku i benefity jakie można z niego mieć. W końcu każda okazja jest dobra, by popchnąć swoje ambicje do przodu, prawda? Czy to poniedziałek, czy sobota, czy 1 stycznia.

3 rzeczy, które robię zawsze pod koniec roku

  • Podsumowanie poprzednich 12 miesięcy
  • Wyznaczam sobie nowe (często nowe-stare) cele
  • Wybieram myśl przewodnią na kolejny rok

Myśl przewodnia zamiast postanowienia

W 2022 i w 2023 roku było to:

Rób to co działa.

Czy posiadanie myśli przewodniej zadziałało? I to jak! Dlatego…

Moją myślą przewodnią 2024 roku będzie:

Napisz to.

Ogromnie żałuję, że przestałam pisać.

Zmęczona tym, że muszę (jak mi się wydawało) pisać teksty sprzedażowe, content na Instagrama, Facebooka, Newsletter i inne tego typu komercyjne formy, porzuciłam niechcący to co kochałam najbardziej. Pisanie.

Ot takie, po prostu, pisanie. Spisywanie przemyśleń. Spisywanie wiedzy.

Porzuciłam to co było moją największą siłą. Strasznie głupia sprawa…

Jednak nie robiłam tego co działa?

Jedna z biznesowych myśli, które za mną chodzą od lat to „rób to co działa”. Zaczynała od bycia myślą przewodnią 2022 roku (a może już 2021?), ale towarzyszyła mi tak często, że wgryzła się w rdzeń tego kim jestem.

I tu są dwa wątki.

Po pierwsze, wiedziałam, że pisanie w „mojej” formie działa, ale z jakiegoś powodu, nie szłam za tym. Chyba nabierając się na to, że czasy się zmieniły i teraz „tylko content w social mediach się liczy”.

Po drugie, jednocześnie z czasem byłam coraz bardziej przekonana, że wiem lepiej.

Jeśli robisz coś dobrze i to działa, nie daj się przekonać, że pójście w innym (modnym?) kierunku będzie dla Ciebie lepsze. Owszem, można i trzeba próbować, ale nigdy kosztem tego co robisz naprawdę dobrze, co Cię wyróżnia i tego czego konkurencja nie jest w stanie podrobić.

Znowu witam Was na moim blogu.

Kilka dni temu weszłam na jeden z zagranicznych portali, gdzie ludzie zbiorowo publikują swoje teksty w blogowym stylu i moją uwagę przykuł nagłówek, który brzmiał mniej więcej tak: „X powodów czemu blogowanie jest martwe.”

Yyyy….?

Jako, że już postanowiłam, że wracam do pisania, oczywiście zbulwersowana kliknęłam, zaczęłam czytać i… parsknęłam śmiechem. W zasadzie nie mogłam wyobrazić sobie lepszego potwierdzenia, że wybrałam doskonały motyw przewodni 2024 roku. Otóż, wspomniany artykuł był zlepkiem bzdurnych opinii autora (sorry, not sorry), po których nastąpiła szybka reklama… platformy do tworzenia newsletterów 🙂

Znowu ktoś wie lepiej ode mnie jak i gdzie powinnam tworzyć! Pisz, ale tak jak my uważamy za słuszne…

Jeden powie, pisz newslettery. Inny powie, pisz Instagramy. Jeszcze inny, nie pisz tylko nagrywaj rolki.

Ja Ci powiem, rób to co robisz dobrze i rób to co działa.

A sobie powiem: Po prostu napisz to!